Wyzwanie
W domu jednorodzinnym w Lubinie zaczęły osiadać posadzki. Pojawiły się pęknięcia, szczeliny o szerokości około 2 cm przy listwach przypodłogowych, a panele w części pomieszczeń zaczęły sprężynować. Właściciel szukał sposobu na wzmocnienie podłoża i naprawę posadzek bez konieczności zrywania wykończonych podłóg oraz demontażu ogrzewania podłogowego
Rozwiązanie
Geobear zastosował technologię iniekcji geopolimerowych, która pozwala wzmocnić grunt pod istniejącymi posadzkami bez rozległych prac budowlanych. Naprawa zajęła zaledwie 1,5 dnia, a domownicy mogli w tym czasie normalnie korzystać z domu.
osiadania
prac
Problem rozpoczął się od pęknięć posadzek w kuchni i łazience. Z czasem właściciele zauważyli również, że podłogi zaczynają się obniżać. Między listwami przypodłogowymi a powierzchnią podłóg pojawiły się szczeliny sięgające około 2 cm.
W salonie i sypialni panele zaczęły sprężynować podczas chodzenia. Był to wyraźny sygnał, że podłoga traci stabilne podparcie.
Badania geotechniczne wykazały przyczynę problemu: grunt pod domem nie został odpowiednio zagęszczony na etapie budowy. Z czasem doprowadziło to do osiadania podłoża i deformacji posadzek.
Dom był już całkowicie wykończony i normalnie użytkowany. Właściciel obawiał się nie tylko dalszego osiadania, ale również możliwości uszkodzenia ogrzewania podłogowego.
Tradycyjne metody naprawcze oznaczałyby konieczność zerwania części podłóg, przeprowadzenia rozległych prac budowlanych, a następnie ponownego wykończenia pomieszczeń. Wiązałoby się to z wysokimi kosztami i wielotygodniowymi utrudnieniami dla domowników.
Najważniejsze było więc znalezienie rozwiązania, które pozwoli:
Marek Widziak, właściciel domu w Lubinie
Zespół Geobear zaproponował naprawę z wykorzystaniem iniekcji geopolimerowych.
Technologia polega na wprowadzaniu do podłoża specjalnego materiału, który podczas ekspansji wypełnia puste przestrzenie i wzmacnia grunt. Pozwala to poprawić warunki podparcia istniejących posadzek bez konieczności ich rozbierania i wymiany gruntu.
W przeciwieństwie do tradycyjnych prac naprawczych metoda nie wymaga prowadzenia rozległych wykopów ani wykorzystania ciężkiego sprzętu wewnątrz budynku.
W Lubinie szczególne znaczenie miała możliwość wykonania prac w już wykończonym domu, z minimalną ingerencją w pomieszczenia.
Prace iniekcyjne trwały zaledwie półtora dnia.
Nie było potrzeby zrywania istniejących podłóg ani przeprowadzania generalnego remontu. Podczas realizacji domownicy mogli korzystać ze wszystkich pomieszczeń i prowadzić normalne życie.
Zastosowanie iniekcji geopolimerowych pozwoliło ograniczyć zakres prac budowlanych, ilość urobku oraz związany z naprawą bałagan.
Największą korzyścią dla właścicieli była możliwość przeprowadzenia naprawy bez niszczenia wykończonych wnętrz.
Najważniejsze efekty realizacji:
Dzięki zastosowaniu technologii Geobear właściciele uniknęli kosztownego remontu podłóg i związanych z nim długotrwałych niedogodności.
Każdy dom jest wyjątkowy. Nasi eksperci są gotowi wysłuchać Cię i zaproponować rozwiązania dopasowane do Twojej nieruchomości i potrzeb.